200na200


Kolejny dzień walki za mną. Ale jaki piękny dzień! Kilka godzin, a tak wiele sił i motywacji. Uwielbiam mieć przy sobie swojego ukochanego - jak każda z nas co nie? ;)

No dobrze, ale to nie jest blog o miłości tylko o diecie. Zatem wracajmy do tematu :P Obiecałam nadziergać coś o bieganiu, więc dzisiaj jest ten dzień!

Pomysł z bieganiem przyszedł tak nagle, bo skoro i tak już muszę trzymać dietę i starać się zdrowo odżywiać to dobrze będzie to wykorzystać i dorzucić jakiś ruch. Basen odpadł na samym starcie- nie umiem pływać, rower - nie mam roweru, więc postanowiłam nauczyć się jeździć na rolkach. Ha! Jedna próba, wywaliłam się i koniec przygody. Ze względu na stan mojego kręgosłupa nie zostało mi już nic oprócz biegania! Którego tak nienawidziłam. Które wydawało się takie nudne, monotonne i zbyt trudne! Po za tym ktoś po prostu bardzo mnie do tego zmotywował. Zaczął biegać. Zaczął walczyć! Pomimo cukrzycy, wow! Codziennie wrzucał swoje nowe osiągnięcia na FB, siedząc przed monitorem myślałam, że spalę się ze wstydu. Pomyślałam, ze ja też dam radę, więc spróbowałam.



Pierwszy bieg, tylko 1km - wstyd! Drugi dzień 2km i z każdym kolejnym dniem mogłam i CHCIAŁAM coraz więcej. Przez pierwsze dwa tygodnie (przyznam się) musiałam się do tego trochę zmuszać, ale warto było! :P Obecnie biegam 4 razy w tygodniu po 3-5km - zależy od siły, dnia i humoru. Póki co leci trzeci tydzień, i bieganie to nie tylko wysiłek fizyczny, łorety! Jak to zmienia moją psychikę! :o Aż sama się czasami siebie przerażam, że mam takie rozkminy - będę o nich pisać ;)



Słyszeliście o akcji 200na200? Jeśli nie to zajrzyjcie tutaj ;)
Tak samo jak pomyślałam skoro dieta to fajnie coś dodać - bieganie. Teraz pomyślałam skoro bieganie to fajnie byłoby coś dodać. Tylko co? :o Już wiem. W biegu 200na200 niestety nie mogę wziąć udziału, więc do obchodów owego przedsięwzięcia mam zamiar (łącznie) wybiegać 200km! Dlaczego? Chcę wyprosić kilka rzeczy u ks.Bosko - więc spróbuję! Może się nade mną zlituje i pomoże w kilku sprawach ;)

Ps. Dzisiaj przyszły moje buty do biegania! <3 Dziś dzień regeneracji, więc wypróbuję je jutro!

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

2 komentarze:

  1. Pięknie! Wspieram, podziwiam i czerpię dla siebie :* :)

    OdpowiedzUsuń